Jestem przekonana, że każdy rodzic chce, by jego dziecko miało adekwatną samoocenę, wierzyło we własne siły i możliwości, odnosiło sukcesy, stawiało czoła wyzwaniom i potrafiło radzić sobie z porażką. By jego dziecko myśląc o sobie, myślało przede wszystkim dobrze, z dumą. Jednym słowem, by czuło się szczęśliwe. Jak mu w tym można pomóc? Chwaląc je ?

Pochwała to jeden z najskuteczniejszych sposobów na budowanie u dziecka pozytywnego wyobrażenia o sobie.. Nie będzie to wielkim odkryciem, gdy powiem: „Warto chwalić swoje dzieci”. Odkryciem może być to, ze dodam „…jednak bardzo ważne jest to w jaki sposób chwalimy”. Skuteczne chwalenie z pozoru nie jest skomplikowane, jednak w praktyce czasami przysparza trudności. Zdarza się, że pochwały nie przynoszą żadnych rezultatów, lub przynoszą nieoczekiwane efekty. Dlatego dziś chciałabym przekazać Wam kilka wskazówek, które pozwolą opanować udzielanie pochwał.

Zadanie wymaga ćwiczeń, początki bywają trudne, jednak z czasem jest coraz lepiej. Sama się często łapię na tym, że idę na skróty, jednak pochwała ma taką siłę, że warto ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć  ?

 

Opisuj zamiast oceniać ?

Żyjemy w świecie oceniania, stąd też większość pochwał które ludzie do siebie kierują są oceniające „Jaki ładny rysunek”, „Pięknie Ci w tym kolorze”. Co w tym złego? Po pierwsze: często są to reakcje odruchowe, a za tym slogany, które dzieci znają już na pamięć. Myślę, że większość słyszy kilkukrotnie w ciągu tygodnia „Ładny rysunek”, mimo, że każdy z nich jest inny, ma inne postacie, kolory, wymagał innego nakładu pracy. I za tym, po drugie: pochwały oceniające nie dostrzegają wysiłku i pracy włożonych w to z czego dziecko jest dumne, zatem są mniej motywujące.

Powiem szczerze, że gdy natknęłam się na tę teorię pomyślałam „Eh..No nie wiem, przecież często używam słów piękny, wyjątkowy, fantastyczny i działają i dzieci na nie reagują pozytywnie”. W tym czasie powróciłam, także do rozdziału dotyczącego pochwał w książce Adele Faber i Elaine Mazalish, które podkreślały, że: „Dobra pochwała składa się z dwóch części:

  1. Dorosły opisuje z uznaniem, co widzi lub czuje.
  2. Dziecko- po wysłuchaniu opisu- potrafi pochwalić się samo.”

Postanowiłam spróbować i ćwiczyłam przy każdej okazji (szczególnie w gabinecie) pochwały opisowe (i nadal ćwiczę). Powiem wprost: rezultaty, reakcje dzieci są inne, zdecydowanie lepsze niż przy oceniającej pochwale „na skróty”, po drugie sporo dzieci reaguje na nie w taki sposób, że ostatecznie chwali samo siebie (szczerze i z wiarą we własne możliwości) .

Zatem nie warto wybierać drogi na skróty, bo ta dłuższa zostawia po sobie bardzo znaczący dla samooceny ślad J Różnica jest ogromna!

 

Jak to wygląda w praktyce?

Punkt drugi to zadanie dla naszego dziecka, które chwalone, będzie sobie z nim radzić coraz lepiej i niejednokrotnie nas zaskoczy (oczywiście pozytywnie) oceną siebie.

Jednak w opisie zachowania warto uwzględnić 3 kwestie (za: Faber, Mazalish, 2013) :

  1. Opis, tego co widzimy

„Widzę, poukładane książki, odrobione zadania z matematyki i przepisane wypracowanie z polskiego”

  1. Opis tego co czujemy

„Cieszę się, gdy widzę z jakim  zaangażowaniem pracujesz”

  1. Krótkie podsumowanie

„Wszystkie lekcje odrobione przed podwieczorkiem. To się nazywa zorganizowanie.”

 

W rzeczywistości może wyglądać to tak:

– Mamo, jak ci się podobała moja rola w przedstawieniu?

– Byłam pod wrażeniem tego jak głośno i wyraźnie wyrecytowałeś swój wiersz.  Szczególnie podobał mi się fragment kiedy naśladowałeś odgłosy różnych ptaków.  Byłam z Ciebie bardzo dumna. To się nazywa charyzma. Jak ci się udało zrobić to tak przekonująco?

– Jestem świetnym aktorem ?

Zachęcam, żeby spróbować, a z czasem efekty będą niepodważalnym argumentem „za”.

 

Uważaj na zakazane słowa ?

Zakazane słowa to najczęstsza pułapka w którą wpadamy. Czasami mówimy komuś komplement, chwalimy go, a widzimy, że coś jest nie tak. Powód może być prosty- być może między wyrazy wkradło się: „tym razem”, „znowu”, „wyjątkowo”, „nareszcie”, „w końcu”, „całkiem dobrze”, „jak chcesz to potrafisz”

Warto to zobrazować na przykładzie:

„Nareszcie klocki w pudełku, zeszyty w plecaku, książki równo ułożone na regale! Cieszę się, że tym razem tak dokładnie posprzątałeś.”

a

„Klocki w pudełku, zeszyty w plecaku, książki równo ułożone na regale! Cieszę się, że wszystko tak dokładnie posprzątałeś”!

Jest różnica? ?

 

Ćwicz przy każdej możliwej okazji- chwalenia nigdy za wiele!

Jak już wspomniałam na początku tego postu chwalenie to umiejętność. Jak każda umiejętność opanowujemy ją ucząc się. Zatem zachęcam by ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć! Zacznij od teraz!

Jeszcze dziś, jutro postaraj się pochwalić swoje dziecko, korzystając z pochwały opisowej:)  Podziel się w komentarzu, tym co mu powiedziałeś.

Może stworzymy małą wymianę doświadczeń w ćwiczeniu chwalenia?

Zachęcam i zapraszam do komentowania :)!

 

Podsumowanie:

Przepis na  pochwałę jest krótki:

  1. Opisz to, co widzisz.
  2. Opisz, co czujesz.
  3. Podsumuj krótko, jednym zdaniem.
  4. Unikaj zakazanych słów.
  5. Powtarzaj wszystko jak najczęściej, a dojdziesz do perfekcji J

 

Powodzenia!

 

Literatura:

  1. Faber, A.,Mazlish, E. (2013). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły., Poznań: Media Rodzina
  2. Kołakowski, A., Pisula, A. (2011) Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna. Gdańsk: GWP
  3. Kołakowski, A., Wolańczyk, T., Pisula, A., Skotnicka, M., Bryńska, A. (2006) Zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Przewodnik dla rodziców i wychowawców. Gdańsk: GWP

Bądź pierwsza/y
Paulina Jarecka Psycholog Dziecięcy

Autor

Paulina Jarecka - psycholog dziecięcy i psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w drodze do certyfikacji. Totalnie zwariowana na punkcie swojej pracy. Zakochana w życiu i w ludziach. Lubi dużo mówić i pisać. Zależy jej na tym, by w każdej minucie swojego życia być przede wszystkim Człowiekiem.

Więcej o mnie

Tu znajdziesz pomoc

Centrum Pozytywka