Z całego repertuaru zachowań seksualnych okresu dzieciństwa, najczęstsze obawy, zażenowanie, budzą wśród rodziców zachowania masturbacyjne. Dzisiaj trochę o tym jak się zachować, gdy widzę moje dziecko w dziwnej pozie, spocone, wykonujące bioderkami szybkie ruchy w przód i w tył, uciskające swoje genitalia – CZYLI WPIS O MASTURBACJI DZIECIĘCEJ, autorstwa gościa na blogu-  Katarzyny Kierzek (www.rodzic-know-how.pl)

Dziecko od urodzenia poznaje świat zmysłami. Ogląda ludzi, pomieszczenia sytuacje, orientuje się w przestrzeni. Czuje zapachy przyjemne i nieprzyjemne. Słyszy dźwięki głośne ciche. Smakuje pożywienie, ale także piasek, kamienie itd. W końcu dotyka – ludzi, zabawki poznaje fakturę, kształty. Co ważne DZIECKO POZNAJE także SIEBIE WSZYSTKIMI ZMYSŁAMI.

Rozwój świadomości narządów płciowych u dziecka we wczesnym dzieciństwie ma swój początek w odczuciach związanych z czynnościami pielęgnacyjnymi. Sfery intymne są lepiej unerwione, a więc ich dotyk wywołuje inne odczucia, doznania. Dziecko, gdy jest pielęgnowane, rozwinięte z pieluch, pampersów, ma też tendencję, jeśli mu się nie przeszkadza, do dotykania swoich genitaliów (sromu, penisa).

Świadomość miejsc intymnych dziecka dotyczy tego, że:

  • takie części ciała w ogóle istnieją
  • z dotykania tych części ciała płyną zupełnie inne jakościowo odczucia niż z dotyku np. twarzy, głowy, brzuszka, ponieważ są one bardziej unerwione

JAK REAGOWAĆ?

Pierwsza, bardzo ważna kwestia: dziecko nie nadaje dotykaniu okolic intymnych znaczenia seksualnego! To my dorośli patrząc na zachowanie naszego Szkraba widzimy coś, co przypomina zachowania seksualne człowieka dorosłego. Ale to nie to samo!
Spróbujmy monitorować swoje odczucia. Często w tych sytuacjach towarzyszy nam wstyd, zażenowanie, jednak wynika on z NASZYCH wyobrażeń i przekonań, które zniekształcają jednocześnie rzeczywistość.

Warto w takich momentach odetchnąć i zapytać samych siebie:CO WIDZĘ?”:

Moje dziecko dotykające swoich narządów, moje dziecko spocone, moje dziecko wykonujące bioderkami ruchy w przód i w tył, moje dziecko pocierające srom o kant kanapy, krzesełka itd., moje dzieci dotykające się w wannie, moje dzieci na podłodze jedno na drugim.

Dlaczego to takie ważne?

Jak już wspomniałam: często mamy tendencję do nadawania zachowaniom masturbacyjnym określonej, AUTOMATYCZNEJ etykiety zaczerpniętej z własnych doświadczeń seksualnych, która nie jest spójna z motywami małego dziecka. Obserwacja i spokojna analiza tego, co widzimy może pomóc nam w bardziej adekwatnym odbiorze zachowań dziecka.

 

Kolejną, istotną kwestią, nad którą koniecznie warto się zastanowić jest pytanie: „CZY ZACHOWANIE MIEŚCI SIĘ W NORMIE?”

Można posłużyć się Rozwojową Normą Seksuologiczną (Beisert, 2006). Pisząc wprost: jeśli zachowanie seksualne dziecka:

  • nie powoduje porzucenia codziennych aktywności,
  • nie zabiera mu ono bardzo dużo czasu w kontekście innych codziennych czynności,
  • nie szkodzi jego zdrowiu (nie kaleczy, nie uszkadza miejsc intymnych)
  • nie wynika z przymusu innej osoby
  • dokonuje się miedzy rówieśnikami, osobami na tym samym etapie rozwoju
  • wynika z ciekawości, chęci poznania własnego ciała, przyjemności
  • nie wynika z radzenia sobie z trudną sytuacją, obniżania stresu, uspokajania się (!!!)
  • nie narusza norm społecznych (zachowanie publiczne powinno się wiązać z zakazem, popartym solidną edukacją i wyjaśnieniem dlaczego)

TO JEST TO ZACHOWANIE, KTÓRE MIEŚCI SIĘ W NORMIE.

 Bardzo ważne! Za zachowania seksualne NIGDY NIE KARZEMY!

Nie karzmy dziecka za to, że poznaje swoje ciało. Karanie za dotykanie miejsc intymnych, za ciekawość siebie, w tym także i zawstydzanie oraz upokarzanie („Tak robią tylko brzydkie dzieci”, „Ty świntuchu, ręce z majtek!”) mogą bardzo negatywnie wpłynąć na dalszy rozwój psychoseksualny dziecka!

Kary to zawsze niewłaściwe rozwiązania!

 

Jaka jest zatem dobra reakcja?

Masturbację dziecięcą należy traktować, jako naturalny element rozwoju dziecka, którym ona bez wątpienia jest. Jest to częste zachowanie seksualne dla dzieci od 0 do 6/7 r.ż. i jest traktowana jako NORMA ROZWOJOWA (Beisert, 2012), zatem nie wymaga dodatkowych, specjalistycznych interwencji.

Są jednak sytuacje, w przypadku których warto skorzystać z pomocy specjalisty i podjąć działania wspierające dziecko. Zawsze należy rozpatrywać zachowania seksualne dziecka w czasie i kontekście. Reagujemy na zachowania publiczne, łamiące w rażące sposób normy społeczne, a przede wszystkim zachowania wybiegające poza normę, zagrażające zdrowiu dziecka.

Jeśli masturbacja dziecięca ma charakter publiczny, dziecko musi otrzymać komunikat, że w kulturze, w której przyszło mu dorastać, pewne intymne czynności wykonuje się w samotności. To, co jest związane z narządami płciowymi dotyczy sfery intymnej i inne osoby nie mogą brać w tym udziału ani wzrokowo, ani poprzez czynny udział.  

Jednak:

Zachowanie seksualne to zawsze świetna okazja do rozmowy z dzieckiem na ten temat!
Edukowania go w tym zakresie od najmłodszych lat. To również świetna okazja do nauki poprawnych nazw narządów oraz zrozumienia pojęcia intymności. To pokazanie dziecku swojej gotowości do rozmowy na tematy z obszaru intymności. Drogi rodzicu jeśli teraz zmierzysz się z kulturowym tabu i wyjdziesz naprzeciw sygnałom, pytaniom dziecka, z dużym prawdopodobieństwem w okresie dojrzewania zweryfikuje u Ciebie informacje zaczerpnięte z Internetu, usłyszane od znajomych.

 „PAMIĘTAJ: Jeśli oswoisz przedszkolaka z funkcjonowaniem ludzkiego organizmu, jego anatomią i związanym z nią nazewnictwem — zwłaszcza intymnym — łatwo mu będzie w przyszłości przejść przez kolejne etapy rozwojowe oraz towarzyszące im zmiany i przyjmie je z zaufaniem i radością. PAMIĘTAJ: Okres przedszkolny jest pierwszym i obligatoryjnym momentem do nawiązania z dzieckiem dialogu na temat, co to jest seksualność oraz intymność. Równocześnie dziecko w tym czasie spontanicznie domaga się w nim uczestniczyć – więc wystarczy tylko za nim podążać! Taka okazja już się nie powtórzy! I jeżeli nie uda ci się zrobić tego w tym szczególnym momencie – to z czasem będzie coraz trudniej! Niestety! Potem będzie już tylko coraz więcej monologu, a coraz mniej dialogu. PAMIĘTAJ: Jeżeli dziecko nauczysz, że można rozmawiać o wszystkim zwyczajnie, a rodzic lub opiekun nie dostaje przy pewnych tematach szczękościsku i/lub nie zaczyna mówić głupot — uzna ono, że wszystko, o czym mówimy, jest kolejnym kawałkiem Świata oraz że może NORMALNIE o tym rozmawiać.” (Kotoro, Skolokuk, 2014)

 

Drogi Rodzicu, jeśli masz wątpliwości dotyczące zachowania seksualnego swojego dziecka, albo chciałbyś nauczyć się rozmawiać „na te tematy” ze swoim Dzieckiem, zapraszam na konsultacje. Seksualność to bardzo ważny fragment naszego życia, którego WARTOŚĆ w dużej mierze wynosimy z domu rodzinnego.

Podsumowując: RODZICU: w Tobie siła :)!

Katarzyna Kierzek

 

Literatura:

  1. Beisert, M. (2012) Seksualność w cyklu życia człowieka. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN

Zdjęcie: www.pexels.com

Bądź pierwsza/y
Paulina Jarecka Psycholog Dziecięcy

Autor

Paulina Jarecka - psycholog dziecięcy i psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w drodze do certyfikacji. Totalnie zwariowana na punkcie swojej pracy. Zakochana w życiu i w ludziach. Lubi dużo mówić i pisać. Zależy jej na tym, by w każdej minucie swojego życia być przede wszystkim Człowiekiem.

Więcej o mnie

Tu znajdziesz pomoc

Centrum Pozytywka