Pierwsze dni, tygodnie, miesiące i lata życia dziecka powinny być przepełnione miłością, ciepłem i bezpieczeństwem. To czas kiedy dziecko jest w pełni zależne od rodzica. 
Kiedy wyobrażamy sobie życie niemowlęcia, widzimy dziecko wtulone w ramiona rodziców, kojone kiedy płacze, rozśmieszane w trakcie zabawy, głaskane do snu. To właśnie stała gotowość rodzica do niesienia ukojenia, otaczania opieką i troską, wzbudzania w dziecku radości, zaspokajania potrzeb fizycznych z czasem buduje poczucie bezpieczeństwa i przywiązanie u dziecka.

A co jeżeli nie tak wygląda życie małego, bezbronnego człowieka? Co jeżeli zamiast bezpieczeństwa i miłości jest chłód, zaniedbanie, płacz do utraty siły do płaczu, przemoc i krzywdzenie? Wówczas niemożliwe jest utworzenie prawidłowej relacji przywiązania z opiekunem i istnieje ryzyko rozwoju reaktywnego zaburzenia przywiązania (RAD). Zaburzenia mającego wpływ na całe dalsze życie dziecka…

Wprowadzenie.

Reaktywne zaburzenie przywiązania to określenie, o którym mówimy zbyt mało i wiemy zbyt mało.

Zbyt mało uwagi poświęcamy także znaczeniu wczesnych doświadczeń w życiu dziecka i ich wpływie na jego dalsze funkcjonowanie.

Znajomość i edukacja na temat reaktywnego zaburzenia przywiązania jest szczególnie ważna, ponieważ przeważająca część dzieci z tym problemem przebywa w pieczy zastępczej, w domach dziecka, czy w rodzinach adopcyjnych, które nie zawsze mają wiedzę na temat ich wczesnych doświadczeń. 

Dzieci zmagające się z RAD wymagają szczególnej opieki i oddziaływań, a ich rodzice i opiekunowie szczególnej wiedzy i wsparcia, by móc zrozumieć i odpowiednio wesprzeć swoje dzieci lub podopiecznych. 

Zaburzona więź z opiekunem we wczesnym okresie życia dziecka w znacznym stopniu wpływa na dalsze życie człowieka, powoduje cierpienie i często utrudnia zrozumienie wielu dziecięcych zachowań, pod którymi kryje się skrzywdzenie i ciągły deficyt…miłości. 

Przwiązanie.

Trudno jest mówić o zaburzeniach przywiązania, nie nawiązując do tego czym jest samo przywiązanie.
Dziecko od chwili narodzin zaczyna budować ze swoimi rodzicami więź. Motywacja do budowania więzi i poszukiwania osoby, do której można się „przywiązać” jest instynktowna, napędzana biologicznie i jej (biologicznym) celem jest po prostu przetrwanie. To ważna wiedza, z której można wyciągnąć ważny wniosek: dążenie do zbudowania przez dziecko więzi z opiekunem jest wpisane w jego naturę. 
Reagowanie na potrzeby dziecka to sygnał: „jesteś bezpieczny, przetrwasz”.

Relacja przywiązania, jak każda relacja, zawsze tworzy się między dwiema osobami. Od samego początku niemowlęta i rodzice wpływają na siebie nawzajem- niemowlę wysyła sygnały, które informują rodzica o jego emocjach i potrzebach (np. głód, ból, smutek, radość), natomiast rodzic na nie reaguje. Gdy opiekun dziecka trafnie odczytuje wskazówki wysyłane przez dziecko, okazuje zainteresowanie tworzy z dzieckiem bezpieczną więź, dostarczając mu poczucie wspomnianego bezpieczeństwa, zaufania i przewidywalności.
Co istotne: gdy dziecko tworzy więź z opiekunem nie ma znaczenia płeć oraz fakt czy jest z nim spokrewnione biologicznie. Znaczenie ma JAKOŚĆ i prawidłowość/elastyczność reakcji na potrzeby dziecka, które dają bezpieczeństwo.
Dziecko dorastające w otoczeniu przewidywalnych, elastycznych dorosłych utrwala sobie prawidłowe zachowania, które zbliżają opiekuna do niego oraz otwiera przestrzeń do prawidłowego rozwoju.
Bezpieczna więź z opiekunem jest z czasem bazą do poznawania i eksplorowania świata. Dziecko uczy się poprzez zabawę i ciekawość, dotykanie, poznawanie. Bliskość bezpiecznego rodzica zapewnia mu przestrzeń, z której można coraz odważniej poznawać świat, dając jednocześnie bezpieczną przystań, w chwili trudności, przerażenia, dystresu.

Czym jest RAD?

Niestety wczesne doświadczenia dziecka nie zawsze są przepełnione miłością, reagowaniem na potrzeby, zaufaniem. Zdarza się, że w okresie, kiedy bezpieczeństwo jest podstawową bazą w życiu dziecka, doświadcza ono ze strony rodziców zaniedbania, cierpienia, przemocy. Sygnały, które wysyła „nie działają”, nie tworzą więzi, a czasem wywołują odwrotny rezultat- przemoc. To doświadczenia, które stwarzają ryzyko reaktywnego zaburzenia przywiązania (Tu dodatkowo podkreślę: nie oznacza to, że każde dziecko, które doświadczyło krzywdzenia rozwinie RAD).

Reaktywne zaburzenie zachowania zdefiniowaną kategorią diagnostyczną, służącą określeniu i opisaniu poważnych zaburzeń więzi u dzieci. Zgodnie z klasyfikacją DSM-V u dzieci zmagających się z RAD możemy zaobserwować poważnie zaburzony oraz rozwojowo nieodpowiedni wzorzec tworzenia relacji z innymi ludźmi, który zaczynamy obserwować przed ukończeniem 5 roku życia. Dziecko przejawia także dysfunkcje w obszarze umiejętności społecznych i co ważne: żaden z powyższych objawów nie może być wyjaśniony poprzez opóźnienie w rozwoju lub zaburzenia rozwojowe. 
Wcześnie, traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa mogą spowodować, że dziecko nie jest w stanie w ogóle przywiązać się do opiekuna (często nowego, wspierającego, niekrzywdzącego), nie potrafi budować innych relacji i prawidłowo się rozwijać szczególnie w obszarze społecznym.

Wyróżniamy dwie formy zaburzeń przywiązania: zahamowaną i rozhamowaną.

Sposobem radzenia sobie z traumatycznymi doświadczeniami, przez dziecko, u którego obserwujemy pierwszy typ, jest wycofanie z relacji społecznych. W kontakcie możemy doświadczyć postawy „nie ufam nikomu”. Dziecko nie wchodzi i nie potrafi wchodzić w bliskie relacje społeczne. Reaguje chłodem, oporem lub zobojętnieniem w sytuacji pocieszenia. Nie poszukuje wsparcia i bliskości w trudnych momentach. 

Z drugiej strony jest nadmiernie czujne na wszelkie sytuacje, które mogą sprawiać wrażenie odrzucenia, unieważnienia. Przygląda się i czujnie obserwuje opiekunów i rówieśników. Zdarza się, że przejawiaja agresję do siebie i innych, w sytuacjach, które ocenia jako zagrażające.
Dziecko, które prezentuje postawę rozhamowaną wykazuje się nadmierną otwartością i towarzyskością w relacjach z innymi. Nieadekwatnie lgnie do innych ludzi, szybko przekracza granice i uważa, że każdy jest dla niego bliski. Tworzy wiele relacji społecznych i nie wskazuje się selektywnością w tworzeniu więzi. Chce „być blisko” ze wszystkimi i często „bezkrytycznie” ufa innym ludziom.

Powyższy opisy to wyłącznie kryteria, służą do uporządkowania wiedzy, podczas procesu diagnozy. Chcę podkreślić, że każde dziecko jest inne i każde reaguje indywidualnie na trudne doświadczenia. 

Reaktywne zaburzenie przywiązania (RAD): jak powstaje?

Wiemy już że doświadczenie przemocy, zaniedbania, krzywdzenia w pierwszych 3 latach życia stwarza ryzyko silnych zaburzeń więzi, mających wpływ na całe teraźniejsze i późniejsze życie dziecka. Idąc jednak głębiej, kluczowe jest zrozumienie: jak powstaje RAD? To jedyny sposób, by pomóc i wesprzeć poranione i pełne blizn dziecko.

Małe dziecko kocha osoby, od których jest zależne, nawet jeżeli one krzywdzą. Cały czas dąży do stworzenia więzi z opiekunami, poszukuje sposobów i w każdym momencie, kiedy istnieje przestrzeń na wejście w jakąkolwiek relację, wchodzi w nią. Dążenie utworzenia więzi jest tak silne, że dziecko poszukuje tej więzi nawet po najbardziej krzywdzących i traumatycznych doświadczeniach z rodzicem.

Dziecko nie wie o tym, że tak nie powinno być, nie rozumie co się dzieje. Cały czas poszukuje sposobów na to, by przetrwać i stara się przystosować. 
Wczesne, nawet zdezorganizowane relacje, są dla dziecka informacją jak funkcjonuje świat i skłaniają je do poszukiwania innych, niż pierwotne, sposobów radzenia sobie. Chris Taylor w swojej książce podaje przykład zaniedbywanego dziecka: często dzieci z doświadczeniem zaniedbania w pierwszych latach życia, w przyszłości posługują się przemocą, by przetrwać w walce o zasoby, które w ich odczuciu są zagrożone/ ograniczone/ może ich zabraknąć.

W ten sposób dziecko w reakcji na zaniedbanie, cierpienie, przemoc, wyucza się wielu nieprawidłowych zachowań, które na tamten moment były jedynymi dostępnymi, które pozwalały stworzyć choć cień nadziei na przetrwanie.

„Dziecko, które jest źle traktowane nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie”

Jesper Juul


Niestety powyższe wzorce zapisują się w pamięci i doświadczeniu dzieci, są utrwalone i w przyszłości okazuje się, że dziecko/ nastolatek będące w bezpiecznym, zdrowym środowisku, w sytuacjach trudnych, nadal funkcjonuje i reaguje tak jakby żyło w przeszłości. Uruchamia nieprawidłowe zachowania/reakcje, które w jego doświadczeniu chronią i pomagają przetrwać.

W moim odczuciu to jeden z ważniejszych fragmentów i jedna z ważniejszych myśli, którą chcę tutaj zostawić. Problemem dzieci z reaktywnym zaburzeniem więzi są nie tylko objawy, z którymi się zmagają. Problemem jest także brak zrozumienia ze strony otoczenia i bliskich.  Wiele z prezentowanych zachowań u dzieci z RAD jest nieadekwatna, trudna. Dla rodziców, opiekunów dzieci z RAD są one niezrozumiałe i mają prawo takie być, ponieważ perspektywa dorosłego wychodzi z własnego, zdrowego wzorca funkcjonowania. Dopiero zrozumienie wpływu traumatycznych doświadczeń na życie dziecka, zrozumienie mechanizmu utrwalenia negatywnych wzorców, zrozumienie ran i blizn, które zastawia przemoc, cierpienie i brak miłości, pozwala spojrzeć na zachowanie z perspektywy dziecka, które radzi sobie jak potrafi, a często w momencie doświadczania silnych emocji, tylko tak potrafi. 

Podsumowanie:

Zaniedbanie, przemoc, cierpienie. To słowa, których nie powinno znać małe dziecko, a tym bardziej ich doświadczać. Jako rodzice mamy wielką moc. Miłością i bezpieczeństwem możemy zapewniać naszym dzieciom bazę do szczęśliwego i prawidłowego rozwoju- tą bazą jest zdrowa, bezpieczna więź.  Niestety nie wszystkie dzieci mogą tego doznać od samego początku. Wówczas, zamiast bezpiecznej bazy, zostają z ranami, bliznami i doświadczeniem „walki o przetrwanie”.
Dzieci, które doświadczyły przemocy musiały przetrwać. Ich odbiegające od normy zachowania, reakcje wynikają z radzenia sobie, tak jak mogły, jak najlepiej potrafiły w odbiegającym od wszelkich norm środowisku.
To smutne, trudne, bardzo niesprawiedliwe, ale… odwracalne. Tutaj znów jako dorośli możemy wiele- będąc rodzicami, rodziną zastępczą, opiekunami w domu dziecka mamy możliwość pokazania dziecku innego świata, zbudowania nowej więzi, okazania zrozumienia, rozpoczęcia wspólnej terapii, co jest korygujące i leczące. 
Pierwszym krokiem w tym kierunku jest ROZPOZNANIE i ZROZUMIENIE zaburzeń przywiązania… 

Literatura:

  1. Taylor, Ch., Zaburzenia przywiązania u dzieci i młodzieży. Poradnik dla terapeutów, opiekunów i pedagogów. GWP, Sopot 2014
  2. Taylor, Ch., Dzieci i młodzież ze zdezorganizowanym stylem przywiązania. Podejście mentalizowania w empatycznej opiece opartej na wiedzy o przywiązaniu i traumie. GWP, Sopot 2020

Bądź pierwsza/y
Paulina Jarecka Psycholog Dziecięcy

Autor

Paulina Jarecka - psycholog dziecięcy i certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny.

Więcej o mnie
Paulina Jarecka Psycholog Dziecięcy

Pomoce terapeutyczne myślę - czuję - działam

Link do sklepu

Polecam

Kostki terapeutyczne ABC

Kostki terapeutyczne ABC

Link do sklepu

Tu znajdziesz pomoc

Centrum Pozytywka